- 2 duże pory
- 4 ziemniaki średniej wielkości
- ok. 750 ml wody
- 1 łyżka soli
- 3 łyżki masła
- świeża natka pietruszki
Przygotowanie:
Pory kroimy w cienkie plasterki (białą i jasnozieloną część). Ziemniaki obieramy ze skórki i kroimy w niewielką kostkę. Wszystko wrzucamy do wody, solimy i przykrywamy. Na małym ogniu gotujemy ok. 30 minut (musimy sprawdzić czy ziemniaki i pory są miękkie). Następnie zdejmujemy z ognia. Julia proponuje rozgniatanie składników widelcem (!!!), my jednak nie mając czasu na takie fanaberie, użyłyśmy blendera. Po zmiksowaniu zupy sprawdzamy, czy jest odpowiednio słona (my już nic nie doprawiałyśmy) i dodajemy 3 łyzki masła (po kolei) – dokładnie mieszamy. Podajemy z posiekaną natką pietruszki. Teraz zamarzyły nam się do tego grzanki…No ale zupa zjedzona, garnek wylizany więc grzanki będą musiały poczekać do następnego razu. A jesteśmy pewne, że ta zupa na stałe zagości w naszym menu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz